Kama Kotowska - trenerka komunikacji,
storytellingu i wystąpień publicznych, która od ponad 10 lat pomaga
liderom, zespołom i markom mówić tak, żeby naprawdę chcieli ich
słuchać.
Na co dzień zamienia dane w emocje, a prezentacje w historie,
które zostają w głowie na długo po ostatnim slajdzie.
Współpracowała z markami takimi jak Roche, Allegro, Jeronimo
Martins, Hapag-Lloyd czy Just Join IT, projektując komunikację,
która nie tylko dobrze brzmi, ale przede wszystkim działa.
Pokazuje, że dobra komunikacja to nie dar, tylko umiejętność - i
że każdy może nauczyć się mówić jasno, pewnie i po swojemu. Bo
wystąpienia publiczne nie kończą się na scenie - to także
spotkania, rozmowy i codzienne sytuacje, w których chcesz być
zrozumiany.
O czym pogadamy?
- O komunikacji, która działa - nie tylko na scenie, ale też w
pracy i życiu.
- O tym, jak mówić, żeby ludzie naprawdę rozumieli, co masz
na myśli.
- Jak tworzyć komunikaty, które są proste, ale nie
banalne.
- I jak być kreatywnym w komunikacji, bez udawania kogoś,
kim się nie jest.
Zapytamy:
- Jak mówić, żeby ludzie nie tylko słyszeli, ale też
rozumieli
- Co najczęściej psuje komunikację (i jak to naprawić)
- Jak budować wypowiedzi, które mają sens i strukturę
- Skąd brać kreatywność w komunikacji, kiedy „nie ma weny”
- Jak radzić sobie ze stresem przy wystąpieniach publicznych
- Co zrobić, żeby Twoje wystąpienia nie były „meh”, tylko
„wow”
Jak to będzie wyglądało?
Bez nadęcia i bez teorii dla teorii. Konkretna rozmowa,
przykłady z życia i praktyczne wskazówki, które możesz wykorzystać
od razu.
Mateusz dopyta o to, co naprawdę ważne z perspektywy biznesu i
codziennej komunikacji, a nasza rozmówczyni pokaże, jak to działa w
praktyce.
Masz pytanie o swoje wystąpienia, komunikację w zespole albo
sytuacje, w których trudno Ci się „przebić”? Wrzuć je przy
rejestracji albo na czacie.
Dla kogo?
Dla osób, które chcą mówić jaśniej, pewniej i bardziej „po
swojemu”.
Dla tych, którzy mają dość niezrozumienia i czują, że „mogliby
powiedzieć to lepiej”.
I dla każdego, kto chce, żeby jego komunikacja w końcu zaczęła
działać.
Bo nie chodzi o to, żeby mówić więcej.
Chodzi o to, żeby mówić tak, żeby coś z tego zostało.